Gdzie jechać w pierwszą podróż do Włoch?

Marzy Ci się pierwsza podróż do Włoch, ale myślisz: może kiedyś, bo teraz nie masz ani pieniędzy, ani czasu, ani możliwości? Jeśli tak jest, ten wpis sprawi, że przestaniesz widzieć same przeszkody. A kiedy pokonasz je najpierw w swojej głowie, wyjedziesz szybciej niż myślisz.


A może już podjąłeś decyzję, “jadę“! Cokolwiek by się nie działo, pakuję walizki i ruszam na podbój Italii.
.
Bo w głębi serca czujesz, że czytać i oglądać to jedno, ale żeby doświadczyć magii włoskich miast, trzeba je zobaczyć na własne oczy.
.
I przychodzi moment, gdy trzeba coś zaplanować. Zarezerwować lot, opracować trasę przejazdu, wybrać noclegi. Ale choć zdecydować się było ci łatwo, to widzisz, że im dalej w las, tym coraz więcej drzew.
.
I wciąż zastanawiasz się, gdzie jechać i jak te wszystkie miejsca zwiedzić w czasie jednej podróży.

.


Pierwsza podróż do Włoch – jak ją zaplanować?

.

Im więcej nad tym myślisz, tym lista miejsc do odwiedzenia we Włoszech gwałtownie się wydłuża. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz miał kolejną okazję je zobaczyć! Najchętniej więc pojechałbyś wszędzie i zobaczył wszystko.
.
I dlatego powstał ten wpis. Bo pierwsze, o co chcę Cię prosić to:

.

NIE idź tą drogą.

.

Chcieć zobaczyć wszystko, to najgorszy sposób podróżowania po Włoszech. Tutaj najważniejsza zasada planowania brzmi:
.

chcieć mniej

.

Chcieć zobaczyć mniej miejsc, za to przyjrzeć im się dokładniej. Przejechać mniej kilometrów, za to pozwolić sobie na dłuższe postoje, najlepiej poza głównym szlakiem. Mniej zaliczać, a więcej smakować. Notować w głowie mniej dat i opisów, za to kolekcjonować więcej przeżyć.
.
I wreszcie mniej konsumować, więcej chłonąć – tego, co Italia oferuje najlepszego. Doświadczyć na własnej skórze, jak wygląda życie w rytmie slow. Życie, które nie zawsze oznacza powolność, ale często tę wolność właśnie. To we Włoszech najmocniej poczujesz smak dolce far niente, i że to właśnie na tym polega la dolce vita.
.
Dlatego zanim opowiem Ci o miejscach, które warto wpisać w plan podróży, zachęcam Cię do lektury poniższego wpisu o tym, jak podejść do planowania podróży i czym się kierować, żeby podróż do Włoch była najlepszym co Cię dotychczas spotkało.

.

.


Włochy. Gdzie jechać pierwszy raz?

.

Ta część wpisu ma pomóc Ci rozeznać, które miejsca chwytają Cię za serce, a które w pierwszym odczuciu nie robią na Tobie wrażenia. Pamiętaj, że to pierwsza podróż. Jeśli przeżyjesz ją dobrze, bardzo możliwe, że zakochasz się w tym kraju bez pamięci.
.
Bardzo możliwe, że Italia po prostu Cię zaciekawi i rozbudzi chęć na więcej. Zakochanie przyjdzie z czasem. Ale jeśli nastąpi, przygotuj się na to, że Italia już do końca życia będzie Twoim numerem jeden. I nigdzie już nie poczujesz się tak dobrze, jak w tym miejscu.
.
Daj sobie czas. Poczytaj, poszperaj i zobacz, co powoduje, że Twoja wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. To właśnie tam masz szansę poczuć, że jesteś we właściwym miejscu i we właściwym czasie. I że to najlepsze TU i TERAZ, jakie mogłeś sobie wymarzyć.

.
Sycylia, sady pomarańczowe, gdzie jechać do Włoch
Włochy gdzie jechać pierwszy raz
.


Włochy – gdzie jechać? Polecane miejsca.

.
Oto kilka poleceń od czytelników Primo Cappuccino i primo-cappuccinowej grupy na Facebooku, czyli osób które niejedną podróż do Włoch mają już za sobą. Ale oni tak samo zaczynali, od pierwszego razu, pamiętaj!
.
Każde z tych miejsc mocno sobie zasłużyło, by znaleźć się w tym rankingu. Znajdziesz w nich i typowy włoski klimat, niezwykłe miejsca poza szlakiem i wspaniałych, gościnnych mieszkańców, którzy inspirują swoją codziennością. Jednocześnie do każdego z tych miejsc bez problemu zaplanujesz podróż na własną rękę. A jeśli będziesz potrzebować pomocy, zawsze możesz do mnie napisać lub poprosić o pomoc członków włoskiej grupy.
.


Oto lista miejsc, które zdecydowanie warto wziąć pod uwagę, planując swoją pierwszą podróż do Włoch:

.
Iwona poleca:

Oczywiście Rzym! To kwintesencja Włoch, do tego jest tak pełen zabytków, że życia nie starczy, aby je wszystkie poznać. No i stanowi świetną bazę wypadową, zwłaszcza jeśli ma się auto: Ostia + wybrzeże, Tivoli, Frascati, Neapol z Wezuwiuszem i okolice, Civitavecchia, Tarquinia, jeziora: Bracciano, Albano z Castel Gandolfo. Jest w czym wybierać

Wskazówka:
Nie polecam Rzymu na pierwszy raz. Z doświadczeń pracy pilota wiem, że rzymska codzienność i chaos potrafi na początku przytłoczyć. Rzym to cudowne miasto, ale dla nieco już zahartowanych miłośników Włoch. Jeśli jednak bardzo chcecie zobaczyć Rzym, to koniecznie poza sezonem i koniecznie z atrakcjami spoza głównego szlaku. Z doświadczenia wiem też, że ile by się nie zaplanowało dni w Rzymie, zawsze jest ich za mało. Polecam wyjeżdżać z Rzymu tylko wtedy, gdy Was zmęczy. W czasie pierwszej podróży najlepiej skupić się na atrakcjach w mieście i dla złapania oddechu udać się maksymalnie w jedną, dwie wycieczki poza miasto.

.
Celina poleca:

Najpierw pizza w Tarvisio, potem relaksik na Monte Lusario, lody na placu w Wenecji, spacer w Padwie, kolacja we Florencji. Noc w maleńkiej Lucca, dzień w Pizie, a potem piękna drogą wzdłuż wybrzeża, w dół przez Toskanię do Portoferraio, żeby złapać trochę opalenizny. I na koniec do Rzymu żeby wrzucić pieniążek do Fontanny. Tak sobie wyobrażam pierwszą podróż do Włoch.

Wskazówka:
Taka podróż brzmi nie tylko bosko, ale i poetycko! Świetny plan jeśli jedziesz z Polski swoim samochodem. Zanim dotrzesz do celu, masz szansę liznąć na trasie najpiękniejsze miejsca we Włoszech.

.
Agnieszka poleca:

Jezioro Garda. Piękne widoki, blisko do Werony, pełnej pięknej architektury. Względnie blisko na podróż samochodem.

Wskazówka:
A jednocześnie nad Jeziorem Garda jest co robić nawet i dwa tygodnie. Okolice Gardy są idealne dla rodzin z dziećmi, zwłaszcza dla tych, które lubią kampingi, parki rozrywki i rowerowe wycieczki.

.
Ania poleca:

Włochy najlepiej smakować po kawałku. Na początek polecam od góry buta – północne rejony, zwłaszcza okolice jezior Garda, Como, Maggiore i mniejszego Iseo. Nie będzie to aż tak wielki szok kulturowy. Im dalej na południe, tym głośniej i bardziej “włosko”. Na północy zauroczy Was bujna roślinność i góry, a w lecie łagodny klimat. Nie zawiedziecie się również tamtejszą architekturą, niezliczone miasteczka perełki zachwycą najbardziej wybredne gusta. No i oczywiście genialne wina, pizza i pasta!

Wskazówka:
Ja bym chyba poleciła i trochę Północy, i nieco Południa dla porównania, dla małego szoku kulturowego również – żeby zobaczyć, jak te słynne różnice w mentalności wyglądają w praktyce.

.
Wojtek poleca:

Dla mnie prawdziwe Włochy to południe. Ze swoją gościnnością, smakami i cudownym, niczym niezmąconym lenistwem, to jest to.

.
Roksana poleca:

Południe najcudowniejsze i najukochańsze, ale na początek za daleko, droga zniechęci. Moim zdaniem trzeba zacząć od Toskanii, my tak zrobiliśmy kilka lat temu, było warto, ale już tam nie wracamy, bo w Italii każdy region, każde miasteczko, a nawet każde drzewo jest inne i piękne!

.
Renata poleca:

Najlepsza i najbardziej romantyczna wydaje mi się Liguria, czyli Cinque Terre, czy spacer po Portofino Tylko trzeba mieć ciut doświadczenia w jeżdzie krętymi drogami, no i kawałek drogi z Polski, ale po 1000-kroć warto ! Sa zabytki, jest przyroda, jest przygoda, i jest romantycznie (mówię to po zwiedzeniu Rzymu, Florencji, Sieny, Mediolanu, Wenecji, Verony, Perugii, Asyżu i Neapolu).

.
Kasia poleca:

Na początek polecam Bazylikatę i Apulię. Trasę od Matery przez Alberobello, Lecce i Otranto, aż do samego końca obcasa. Samochodem może być to męczące, ale pięknie tam! Dodatkowo można przenocować w ciekawych miejscach jak sassi w Materze lub trulli w Alberobello. Wszystkie miejsca to coś w stylu muzeów pod gołym niebem, nic tylko spacerować i chłonąć klimat.

Wskazówka:
Samochodem nie ma sensu jechać tak daleko, chyba że ktoś planuje objazdówkę po Włoszech. Od kwietnia do października mamy bezpośrednie i bardzo dogodne (również cenowo) loty z Polski do Bari, stolicy Apulii. A już po Apulii, do wspomnianych miejsc można się dostać świetnie rozwiniętą siecią transportu publicznego. A to dodatkowa okazja do poznania codziennego życia apulijczyków.

.
I na koniec polecenie od Ewy, która dość intensywnie zaczęła poznawanie Italii.

Mój pierwszy wyjazd do Włoch od strony Austrii wjeżdżając, po kolei: Wenecja, Florencja, przejazd przez Toskanię dla widoków (wiadomo!), do Rzymu i Watykanu. W drodze powrotnej jeszcze Asyż i do domu. W sumie 5 dni + 2 w drodze. Wróciłam zakochana na zabój, a potem wracałam w te miejsca, które mnie urzekły, aby już na spokojnie pozagłębiać się w szczegóły. Były więc 2 tygodnie w Toskanii, tydzień w Rzymie, jeszcze dodatkowy dzień w Wenecji, spora część północy, zahaczając o Ligurię i słynne Cinque Terre, ale to już z czasem stopniowo zagłębiałam się w Italię. Wszystkiego na raz nie da się zobaczyć, ale dla mnie to był udany początek, co prawda bardzo intensywny, ale wspominam go po dziś dzień.

Wskazówka:
I ja podczas pierwszej podróży, w bardzo krótkim czasie zwiedziłam kilkanaście miast – a potem jak zaczęłam wracać to już nie było końca poznawaniu zakamarków, tajemnic i klimatu. Wszystkie miejsca pozostawiły we mnie ślad (szczególnie Rzym, Asyż, Siena, pierwsza wizyta w Apulii), ale jednocześnie zraziłam do Florencji – tam trzeba zdecydowanie więcej czasu, żeby się zakochać, na spokojnie.

.
sycylijskie pomarańcze, pomarańcze z Włoch, pomarańcze z Sycylii
Włochy gdzie jechać pierwszy raz

.


Moja propozycja na pierwszą podróż do Włoch

.

Na pierwszą podróż polecam Ci Sienę. Łatwy dojazd z Florencji (niecała godzina drogi autobusem lub pociągiem). Do Florencji dolecisz samolotem. W Sienie moc uroczych hotelików, których polecam szukać na Booking (link kieruje bezpośrednio do najtańszych noclegów w centrum).
.
Najlepiej zatrzymać się w jednej z bocznych uliczek
w sercu miasta, tak by móc żyć życiem miasta, siedzieć z mieszkańcami na kamieniach placu Il Campo, codziennie zaglądać do Il Duomo (swoją drogą, najwyższej klasy sztuka i wnętrza), które zachwyca tak mocno, że jedna wizyta tylko rozbudza apetyt na kolejną. I co najważniejsze, mieszkańcy, serdeczni, kultywujący tradycje, prowadzący urocze, rzemieślnicze sklepiki, niezwykle ze sobą solidarni i zintegrowani.
.
Gdybym miała żyć we Włoszech, wybrałabym Sienę.
Dlatego poniżej polecam jeszcze dwa artykuły, które wprowadzą Cię w klimat miasta i pomogą zaplanować podróż:

.

vespa, prawdziwe Włochy, gdzie jechać do WłochWłochy gdzie jechać pierwszy raz

.

Jeśli masz chęć, możesz przeczytać też o mojej pierwszej włoskiej podróży. Właśnie wtedy, nieodwracalnie, dopadł mnie i nadal trzyma w garści Wirus Włoskiego Bakcyla. To także jeden z pierwszych wpisów na blogu, który już za kilka dni świętować będzie swoje PIĄTE urodziny. Dasz wiarę, że to już tak długo? Ja wciąż nie mogę w to uwierzyć :)

.


Kiedy jechać do Włoch?

.
Jeśli chcesz przeżywać niezapomniane chwile zamiast przeciskać się przez tłumy turystów, zaplanuj podróż w zupełnie innym okresie niż:

  • wakacje
  • weekend majowy
  • karnawał (zwłaszcza jeśli chodzi o Wenecję)
  • sylwester
  • okres przed, w trakcie i po Wielkanocy
  • w czasie, gdy odbywają się lokalne święta, festiwale, turnieje czy sagry kulinarne

 

Jeśli chcesz skorzystać z kąpieli i plażowania, to:

  • jeziora na północy Italii oraz plaże w okolicy Wenecji – od połowy czerwca do połowy września
  • Włochy środkowe – od maja/czerwca do września
  • Włochy południowe (Sycylia, Apulia, Kalabria) – od maja do października. Sycylia Wschodnia nawet luty/marzec.

.

To tylko orientacyjne widełki, przy założeniu, że w danym terminie nie wystąpią żadne anomalia pogodowe. Bo jeśli wystąpią, na nic zda się planowanie z wyprzedzeniem. Na szczęście podróże do Włoch uczą elastyczności i czerpania radości z chwili, która trwa. A z takim nastawieniem bardzo prawdopodobne jest to, że najlepsze wspomnienia będziesz mieć z tego spaceru w deszczu czy kąpieli w morzu, które dla Polaków jest jeszcze ciepłe, podczas gdy Włosi odziani w puchowe kurtki kiwają z niedowierzaniem kiwają głowami, “marznąc” na plaży.
.
A widziałam już tak ubranych Włochów w lipcowy wieczór, także na taki widok wcale nie trzeba czekać do listopada :)
.
sycylijskie pomarańcze, prawdziwe Włochy, pomarańcze z Włoch
Włochy gdzie jechać pierwszy raz 

.


Włochy gdzie jechać – i co warto wiedzieć przed podróżą?

.

Większość wskazówek znajdziesz w poniższych trzech wpisach:

.Sycylia, sycylijskie pomarańcze, gdzie jechać do Włoch

Autorką zdjęć jest Dorota Tyszka
.



Nie odkładaj podróży na “kiedyś”. Ono nie istnieje

.

Zapytała mnie kiedyś córka (6 lat):

– Mamo, kiedy jest kiedyś?
– No… kiedyś! – odpowiadam.
– Nieprawda, mamo. Kiedyś to taki dzień w kalendarzu, którego nie ma.

.
To właśnie od dzieci uczę się, że liczy się to, co dzisiaj i tylko na to mam wpływ.
.
Wczoraj do nas nie należy. Jutro? Nie wiemy, czy nadejdzie. Tylko dziś jest nasze.
.
Dlatego sam fakt, że wybierasz podróż zamiast zalegania na kanapie pokazuje, że chcesz od życia więcej. Działasz, zamiast narzekać na rząd, sąsiadów i lichą pogodę za oknem. I że bierzesz marzenia w swoje ręce. One same się nie spełnią.

Marzenia się spełnia.

Dzisiaj..

Włochy gdzie jechać, pierwsza podróż do Włoch, gdzie jechać do Włoch, wyjazd do WłochWłochy gdzie jechać


Więcej w Felietony, Podróże
Zamknij