Co warto zobaczyć w Apulii? 15 najciekawszych atrakcji w okolicach Bari.

Czemu akurat Apulia? Zwyczajnie, podróż sentymentalna. To od tego miejsca zaczęła się moja wielka fascynacja Italią. Cudowny i magiczny to region, w którym wystarczy spędzić kilka chwil, by zakochać się bez pamięci.


Jeśli wybierasz się do Apulii samolotem, to z pewnością zainteresuje Cię pierwsza część wpisu, w którym zawarłam wszystko, czego potrzebujesz, aby samodzielnie zwiedzić Bari. Z niego dowiesz się, jak tam dotrzeć, gdzie przenocować, gdzie zjeść, zrobić zakupy i co zwiedzić, by poczuć klimat miasta.
.
Dziś idziemy krok dalej, czyli co w sytuacji, gdy Bari już znamy i mamy czas/ochotę poznać okolicę. W tym temacie jest co robić! Mamy do wyboru nie tylko miejsca w pobliżu Bari, ale i pełen uroku Półwysep Salentyński, który opiszę w kolejnym odcinku i Półwysep Gargano, o którym opowiem Tobie na samym końcu. To jedyny teren, do której nie docierają apulijskie koleje i dlatego najlepiej wybrać się tam samochodem.
.
.
Są tacy, którzy zachwycają się atmosferą stolicy (szczególnie jej stara częścią), a są tacy, co narzekają, że bywa tam niebezpiecznie, tłoczno, głośno i nawet plaże odstraszają. Jeśli podejrzewasz, że możesz znaleźć się w tej drugiej grupie, proponuję Ci odjechać 30 km od Bari, na przykład na południe. Jestem przekonana, że wszystko w Twoich oczach wypięknieje.
.
Apulia oferuje dostęp do dwóch mórz: Jońskiego i Adriatyckiego. Staje się coraz bardziej popularna, a dzięki temu i bezpieczna. Na początek proponuję skupić się na części centralnej, w której znajdziesz miasteczka malutkie i przytulne. Jedno piękniejsze od drugiego. A wszystkie oferują to, co w Apulii najcudniejsze: relaks, mnóstwo zabytków, przepyszną i zdrową kuchnię, przecudowne morze – nic tylko planować i przyjeżdżać.
.


Kochani, użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam do prowadzonej przeze mnie grupy:

Prawdziwe WŁOCHY – grupa praktyków i entuzjastów


.
fot. Daniele Zanni
.
Trudno mi powiedzieć, które z nich akurat Ciebie chwyci za serce, dlatego poniżej przygotowałam listę wszystkich miejsc w pobliżu Bari, które moim zdaniem warto wpisać w plan podróży. Powiem Ci, co warto w nich zobaczyć, gdzie zanocować i zjeść, by pożyć przez chwilę jak Włoch. A nawet lepiej niż Włoch! W końcu Apulia to najbardziej gościnny region Półwyspu Apenińskiego. Tutaj przyjezdnych traktuje się po królewsku. I jestem pewna, że potwierdzisz to osobiście za każdym razem, gdy zetkniesz się z rodowitym apulijczykiem.
.


W dzisiejszej części zebrałam kilkanaście praktycznych porad, jak np.:

  • jakie atrakcje warto zobaczyć
  • dokąd jechać i co zwiedzić
  • sprawdzone i polecane noclegi
  • czego i gdzie spróbować na miejscu

.
W kolejnych postach opowiem Ci jeszcze o pozostałych miasteczkach w regionie, o charakterystycznych czterech dworcach kolejowych w Bari (i jak z nich korzystać), o najpiękniejszych plażach Apulii i jeszcze kilku ciekawostkach, którymi planuję Cię uraczyć na zakończenie cyklu. Ale zanim to nastąpi, życzę Ci dobrej lektury i przeniesienia się myślami na włoskie południe. Nie każ mu zbyt długo na siebie czekać.

.


Apulia – co warto zobaczyć?

.
Na sam początek trzy miejscowości wzdłuż linii brzegowej, położone najbliżej Bari:
.
@maps.google.pl
.

1. Barletta

Na początek dobra wiadomość, wszystko jest tu tańsze niż u sąsiadki, a koszty podróży z lotniska wyglądają podobnie jak do centrum stolicy. Na dodatek mamy tu piękną szeroką plażę i idealne połączenie morza z miastem, które tętni życiem, oferując dziesiątki sklepów i sklepików. Jeśli chodzi o noclegi, najlepiej zatrzymać się w centralnej części, ta jest bowiem i czysta, i bardzo ładna. Pozostałe części miasta bywają zaniedbane (śmieci ect.), choć to czasem zależy od okresu, w jakim podróżujesz.
.
Jeśli mowa o zwiedzaniu, koniecznie obejrzyj przepiękną romańską katedrę i zamek (zbudowany z polecenia Fryderyka II, jak zresztą większość zamków w okolicy). Jeśli lubisz gwar włoskich ulic, wybierz się na spacer wieczorem, sporo tu turystów, ale miejscowych (na całe szczęście) wciąż jeszcze więcej.
.


2. Trani

Mniejsze niż Barletta i wg wielu opinii, dużo bardziej nastrojowe. Tak jak Barletta jest dla tych, którzy lubią gwar i nocne życie, tak Trani to miejsce pełne spokoju. Tu znów mamy bliskość morza, imponującą romańską katedrą (warto zejść do jej krypt, szczególnie najniższej i najpiękniejszej), zamek w romantycznej scenerii, a do tego urokliwy port. Przepis na udany pobyt? Usiąść na portowym murku i rozkoszować się nadmorską atmosferą. Bez tłumów i chińskich atrakcji wyskakujących z każdego rogu. Na koniec polecam Ci udać się jeszcze do przepięknego dwupiętrowego kościółka i do dzielnicy żydowskiej. W tej ostatniej znajdziesz i wąskie uliczki, i dobrą restaurację na obiad.
.
.


3. Molfetta

Jest o tyle ciekawa, że centro storico mieści się na cyplu nad samym Adriatykiem. Miasteczko bardzo ładne, ale nieco zaniedbane. Podobnie jak w Barlettcie i w Trani, i tu znajdziesz romańską katedrę. Jednak z całej trójki, to właśnie Molfettę polecam najmniej. Jeśli jednak masz więcej czasu, warto wyrobić sobie własną opinię.
.


Wciąż jesteśmy nad morzem, ale teraz ruszamy na południe od Bari:
.
@maps.google.pl
.


4. Polignano a Mare

Niewyobrażalnie piękne miasteczko zbudowane na jaskiniach morskich. Znajdziesz tutaj i romantyczną plażę, i całe mnóstwo urokliwych uliczek, imponujące klify oraz most Ponte Lama Monachile, z którego rozciąga się niesamowity widok na wspomnianą plażę ukrytą między skalistymi klifami. Pod tym linkiem zobaczysz podgląd na tę plażę na żywo. Przy odrobinie szczęścia ujrzysz odważnych plażowiczów skaczących do wody z półek skalnych a latem zobaczysz tu zawody w skokach do wody. No i zawsze będziesz wiedzieć naprzód, czy nastawiać się na kąpiel czy na omijanie zatłoczonej plaży szerokim łukiem.
.
Urwiste skały i przyklejone do nich białe domy tworzą wspólnie niesamowity widok. Warto przespacerować się licznymi uliczkami i wypatrywać cytatów wypisanych na budynkach. A na koniec polecam przejść się jeszcze do portu, w którym stoi pomnik Domenico Modugno (Nel blu dipinto di blu), który się tu urodził, ale do swojego pochodzenia przyznał się na krótko przed śmiercią (do tej pory podawał się za Sycylijczyka, czego mieszkańcy Polignano nie mogli mu wybaczyć).
.
.


5. Monopoli a Mare

.
Przepiękne miasteczko zbudowane z białego wapienia i marmuru. Łatwo się tu zgubić w labiryncie ciasnych uliczek, ale na blogu często polecam taki model zwiedzania. Grunt, żeby na koniec się odnaleźć! A to ułatwia zdecydowanie informacja turystyczna (czynna!), która mieści się naprzeciwko dworca.
.
Z miejsc mniej oczywistych, odwiedź kapliczkę z drzwiami ozdobionymi czaszkami – warto zajrzeć do środka nie tylko ze względu na piękny ołtarz. Całość robi wrażenie!
.
.
Miasteczko nie wyróżnia się bardzo na tle apulijskich perełek, ale niewątpliwie ma swój urok. Do (piaszczystej) plaży jest tu rzut beretem, a nocleg w budynku wychodzącym na morze to bardzo przyjemna część pobytu. Podróż z Bari pociągiem Tren Italia Regionale kosztuje ok. 4 € i trwa 30 min. Po drodze zatrzymuje się w Polignano, więc to doskonały plan na całodniową wycieczkę.
.
Trasę z Monopoli do Polignano można też przejść piechotą. Nie zawsze trasa biegnie blisko morza, ale znajdziesz tu widoki, których nie doświadczysz podróżując po Apulii samochodem/pociągiem.
.
Polecam to miasteczko na bazę wypadową, jeśli nie macie ochoty nocować w Bari. Tu jest zdecydowanie bardziej rodzinnie, ustronnie i klimatycznie :)  Poniżej polecam cudowne miejscówki z jedzeniem, lodami i kawą, a pod koniec wpisu sprawdzone noclegi, które przetestowałam w ciągu ostatnich lat – na pewno znajdziesz coś dla siebie.

.
Przeczytaj też: A w Monopoli… życie płynie powoli. Praktyczny przewodnik po mieście.
.

 


.
Ok, czas na atrakcje bez dostępu do morza, nie mniej zachwycające!
.
@maps.google.pl
.

6. Ostuni

.
Klimat panujący w białym mieście powoduje, że spaceruje się tu z otwartymi z podziwu ustami. Z Bari dostaniesz się tu pociągiem (Trenitalia Regio), możesz wysiąść na trasie Bari – Brindisi na stacji Ostuni i podjechać autobusem do centrum (miasteczko leży ok. 5 km od stacji). Już w trakcje jazdy Ostuni zrobi na Tobie piorunujące wrażenie, osadzone na górze, białe, wyłaniające się z oddali. Na ulicach odniesiesz wrażenie, jakby czas się zatrzymał.
.
Poza zwiedzaniem imponującej katedry z charakterystyczną rozetą, polecam Ci spacer wzdłuż murów oraz wypatrywanie kolorów zachodzącego słońca na białych budynkach. I oczywiście pozostanie w tym miejscu jak najdłużej. A jeśli już będziesz musiał stąd wyjechać, to jedynie po to, by trafić do podobnego stylem Locorotondo. Ono potrafi pocieszyć!
.
fot. Małgorzata Błaszczyk
.
Warto zajrzeć też do Masseria Brancati – miejsca, w którym uprawiane są drzewa oliwne sadzone jeszcze przez Rzymian 2000 lat temu, jeden z okazów liczy dziś sobie nawet 3500 lat (!). Tam dowiesz się, w jaki sposób od lat produkowana była oliwa, spróbujesz różnych jej rodzajów i również możesz ją kupić. Koszt zwiedzania to 10 €/os., czas ok. 60-70 minut.
.


7. Locorotondo.

.
Miasteczko nie dość, że białe, to do tego okrągłe. Niewielkie i według wielu opinii jeszcze bardziej urocze (a przy tym mniej skomercjalizowane) niż Ostuni. Do tego leży jakieś 15 minut od Alberobello, a różnica w atmosferze jest kolosalna! Mało turystów i przesympatyczni Włosi.

Locorotondo należy do najpiękniejszych miasteczek Italii (I borghi piu belli d’Italia, cała lista dostępna tutaj). Leży jakieś 15 minut od Alberobello, a różnica w atmosferze jest kolosalna! Mało turystów i przesympatyczni Włosi.
.
Świetna informacja turystyczna
(Piazza Vittorio Emanuele 27) – można się wiele dowiedzieć i zaplanować fajnie zwiedzanie okolicy. Warto popytać o lokalne wydarzenia, np. w drugiej połowie sierpnia odbywa się kilka sagr w okolicznych miejscowościach.
.
W Locorotondo, jak zwykle, warto zagubić się w wąskich uliczkach, pokręcić po starówce, obejrzeć barokowy kościół. Zrobić sobie spacer ulicą Via dei Templari aż do białego, skromnego i niezwykle uroczego kościółka na samym końcu. Po drodze podziwiając apulijską równinę i rozsiane po okolicy domki trulli. Dopiero z tego miejsca widać, że miasteczko jest okrągłe. Warto wrócić inną drogą – Via S. Michele Arcangelo.
.
.


.

8. Alberobello

.
Jedno z najbardziej oryginalnych i rozpoznawalnych miasteczek Apulii, od 1996 wpisane na listę UNESCO. Jego mieszkańcy są otwarci, chętni do rozmowy. Wiele sklepików oferuje wejście na taras bezpłatnie. Zapytaj właściciela, jestem pewna, że chętnie pokaże Tobie zakamarki trullo niedostępne na pierwszy rzut oka. Do trulli dojdziesz z dworca w jakieś 10 minut, trasa jest dobrze oznaczona.
.
Warto pokręcić się trochę po okolicy i dotrzeć choć na jeden z dwóch tarasów widokowych: pierwszy mieści się przy Via Brigata Regina 28, drugi przy Piazza Giangirolamo 5). Następnie zobaczyć jedyne w okolicy trullo dwupoziomowe (wstęp 1,5 €) oraz kościół w formie trullo – La chiesa di Sant?Antonio.
.
Najsłynniejsza uliczka z domkami trulli, którą z pewnością kojarzysz z różnych reklam i pocztówek znajduje się w dzielnicy Rione Monti – to tutaj stoją trulli ozdobione malunkami, a w nich cała masa sklepików oferujących likiery (i ich darmowe degustacje), pamiątkowe gadżety, apulijskie specjały, wyroby rzemieślnicze. Tutaj także jest najwięcej turystów, więc aby ich uniknąć (zwłaszcza w sezonie) ucieknij w którąś z bocznych uliczek. I już poczujesz klimat. A może i unoszący się w powietrzu zapach kolacji?
.
.


9. Grotte di Castellana

.
Trzykilometrowe podziemne jaskinie skradną Twoje serce ze względu na nieziemskie widoki. Cudowne komnaty stalaktytów i stalagmitów sprawią, że spędzisz tu chwile warte każdej ceny. Kompleks jaskiń znajduje się przy wejściu do Doliny Itrii (Valle d’Itria), kilka kilometrów od takich wiosek, jak Alberobello, Polignano a Mare czy Cisternino (ta ostatnia pojawi się w dziale z noclegami).

Jaskinie zwiedza się schodząc schodami ok. 200 m w głąb ziemi (trasa dług. 2 km) i podziwiając niezwykłe kształty i kryształowe jeziora, sala po sali, aż dojdzie się do ostatniej z nich – Białej Groty (Grotta Bianca), która została okrzyknięta najpiękniejszą grotą świata.
.
Dwugodzinne zwiedzanie jaskiń kosztuje ok. 16 €. Jest też wejście za 12 €, trasa godzinna. Bilety można kupić przez internet i na tej samej stronie sprawdzić godziny otwarcia.
.
Wyjątkowo, zamiast zdjęć z groty (z łatwością znajdziesz je w sieci), chcę Ciebie zachęcić do odwiedzenia także miasteczka Grotte di Castellana (to zaledwie 500 m od jaskiń). Tylko spójrz, jacy pozytywni ludzie tam mieszkają :)

.

.


.
I na koniec dwa nieoczywiste miejsca:
.
@maps.google.pl
.

10. Castel del Monte

.
Jeden z wielu zamków, który powstał za panowania Fryderyka II, jednak jedyny tak doskonały. I to w dosłownym znaczeniu! To prawdziwe geometryczno-astronomiczne arcydzieło znalazło się i na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, i na włoskiej monecie eurocentowej.
.
fot. Olivier Jules
.


11. Matera

.
To niezwykłe miejsce, od 1993 roku wpisane na listę UNESCO, na wielu osobach robi największe wrażenie w całej Italii. To jedyne miasto z listy, które nie należy do Apulii, a do Bazylikaty. Od wielu wieków niemal się nie zmieniło. Najpierw rozbudowywało się ku dołowi, drążąc skały, a później zaczęło rosnąć w górę.

Niesamowite położenie tuż nad głębokim kanionem wzmaga tylko poczucie wyjątkowości tego miejsca. Nie zliczę filmów, które nakręcono w Materze, z najsłynniejszą jak dotąd Pasją Mela Gibsona na czele. Reżyser wybrał to miasto, ponieważ bardziej przypominało czasy Chrystusa niż obecna Jerozolima.
fot. Małgorzata Błaszczyk
.

Jeśli masz do wyboru któreś z powyższych miasteczek a Materę – wybierz Materę :) Nie pożałujesz! To zdecydowanie najpiękniejsze i najbardziej klimatyczne miejsce, które można zwiedzić w tej części Italii. Ale też nie da się poczuć klimatu w 3 godziny, dlatego jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić – spędź w tym mieście choć jedną noc. Nie tylko poczujesz klimat miasta bez turystów (większość wpada tu tylko na kilka godzin), ale w letnie miesiące odpoczniesz od skwaru, który w dzień nie daje żyć. No i tylko nocą zobaczysz podświetlony kanion i historyczną dzielnicę Sassi. Fantastyczne doznanie!
.
dzielnicy Sassi (wykutej w skałach) będziesz spacerować po dachach domów położonych niżej. Domostwa wykute w ścianach wąwozu Gravina są położone warstwowo, jedno na drugim. Koniecznie zajrzyj do któregoś z kościołów w grotach (jest ich aż 150!) i spacer zakończ na tarasie widokowym, zobaczysz tu jeden z najpiękniejszych widoków na Materę (Belvedere Piazza Pascoli), ten sam, który znajdziesz na większości pocztówek.
.
fot. Małgorzata Błaszczyk
.
Warto wiedzieć, że Matera została wybrana Europejską Stolicą Kultury 2019, o czym przypominają powiewające chorągiewki. Na to miejsce koniecznie przeznacz sobie przynajmniej jeden dzień. Nie polecam zwiedzania w środku lata, temperatury powyżej 35 stopni odbierają całą przyjemność. A jeśli myślisz o noclegu w tym miejscu, odsyłam Cię do akapitu pod koniec wpisu, gdzie polecam sprawdzone miejsca.
.


Chcesz otrzymać Kalendarz Włoskich Wydarzeń i zaplanować swoją podróż?

Tu zobaczysz co, gdzie i kiedy świętują Włosi.
.

.


Co i gdzie zjeść w Apulii? Polecane miejsca.

.
ALBEROBELLO
.
  • urocza i klimatyczna winiarnia Paco Wines przy Via Monte Nero 2, mieszcząca się w jednym z trulli – spokojnie można się tu najeść, mimo że to nie restauracja, atutem jest tu wyborne wino, piwo i przesympatyczna obsługa.
  • Il Pinnacolo przy Via Monte Nero 30 – lokal złożony z domków trulli, z tarasem na górze, z którego w czasie posiłku można podziwiać uliczki pełne trulli. Miejsce bardzo chwalone za jedzenie, obsługę i przystępne (jak na to wszystko) ceny.
  • Terra Madre, polecam zwłaszcza zestaw 9 wyśmienitych przystawek – lokal przy Trullo Sovrano, Piazza Sacramento 17, godziny otwarcia: 12:15-14:45 i 19:15-21:45 (w poniedziałki zamknięte, a w niedziele czynne tylko w porze obiadowej)
    .

fot. Małgorzata Błaszczyk
.


 

 POLIGNANO A MARE:

  • Dla tych, co lubią zjeść na stojąco lub w czasie spaceru – sklepik po północnej części mostu nad zatoką, z pieczywem, wędlinami, serami i co tam człowiek jeszcze zapragnie. Właściciel samodzielnie przygotowuje dla klientów świeże kanapki.
  • Grotta Palazzese – urokliwie położona restauracja, do której warto zajść bardziej ze względu na lokalizację niż na kuchnię. Mieści się w jaskini wydrążonej w klifie, zaledwie 28 m n.p.m. Warto wiedzieć, że uwzględniono ją na liście najbardziej niesamowitych restauracji na świecie.
  • Aby zjeść dobrze, ale w odrobinę mniej spektakularnym miejscu, warto wybrać się na doskonałą pizzę do Bella Mbriana na Piazza Vittorio Emmanuele 22, w samym sercu starówki.
  • Według apulijczyków jedne z najlepszych lodów we Włoszech można zjeść właśnie tu, w gelaterii  Il super mago del gelo na Piazza Giuseppe Garibaldi, 22
  • świetną pizzę można zjeść w Casa Mia, a tuż obok jest świetna, klimatyczna Pescaria, gdzie można wypić aperitivo i posmakować owoców morza
  • warto udać się do położonej kilka km od Polignano miejscowości San Vito, gdzie na straganie można zakupić i posmakować świeżo złowionego jeżowca
  • Cucina di Ventura na Via Martiri di Dogali 69 – ma dwóch wspaniałych gospodarzy Flavio i Marcello. Syn gotuje, ojciec mu pomaga. Karta krótka, wszystko pyszne i robione bez pośpiechu. Atmosfera boska, luźna, można pogadać z Flavio (najlepiej po włosku). Wieczorami można trafić na kolację przy śpiewach i gitarze :) Można tu zostawić serce!
  • La focacceria di Delle Noci Marco (Via San Vito 10) – pyszna i tania foccacia, ogromne kawałki, duży wybór, ceny od 1€ i fajna lokalizacja w centrum, tuż obok plaży. Godziny otwarcia: 17:00-00:00 (w środy zamknięte)
    .

 

CEGLIE MESSAPICA:

 

  • Osteria Pugliese przy Vico I Orto Nannavecchia 10, podobno nigdzie nie zje się tak dobrze, jak w tym lokalu (uwaga, zamknięte w środy).
    .


MATERA:
.

  • L’altra Pizza (Via Pentasuglia 39) – lokal zupełnie spoza turystycznego szlaku, ale mimo to dość centralnie położony, pyszna pizza również w zdrowszych wersjach. Nie jest najtańsza, ale zdecydowanie warto tam trafić.
  • Oi Mari (Via Fiorentini 66) w Sasso Barisano, czyli w samym sercu Matery – jaskiniowa restauracja i pizzeria od lat na kulinarnej mapie Matery, teraz dodatkowo odkryta przez turystów. Na szczęście nic a nic nie straciła na autentyczności.
  • Trattoria Lucana (Via Lucana 48) – gdzie stołował się Mel Gibson i gdzie makaron przygotowywano mu na życzenie. To miejsce już historycznie poza Sassi, ale w centrum, oblegane zwłaszcza przez miejscowych.
  • L’Arturo (Piazza del Sedile 15) – mały, centralnie położony lokal, w którym można skosztować lokalnych win, serów, wędlin, zup. Idealny na szybką przekąskę/kanapkę robioną na miejscu.
  • Quattroquarti, Via Persio Ascanio, 25 – rewelacyjny bar z przekąskami, świeże produkty, wymyślne smaki, wszystko przygotowywane niemal na naszych oczach. Do tego Peroni i trudno o lepszy posiłek w ciągu dnia. Godziny otwarcia: 12:00-15:00 i 19:15-23:30 (w środy zamknięte)

.

MONOPOLI:
.

  • Da Marcella Sapori Mediterranei – pyszne owoce morza, makarony i zestaw przekąsek
  • Gelateria Artigianal – świetna lodziarnia, w której dostaniesz pyszne lody w cenie 1,50 € za dwie gałki, a do tego pyszną kawę, cudo!
  • Ai Portici – polecam pizzę dla dwóch osób, która składała się z 2 pizz nałożonych na siebie, do tego pyszna mozzarella.
  • Elia – przeurocze miejsce z widokiem na morze (idealne na aperitivo)
  • Osteria Perricci – niepozorne miejsce przy skrzyżowaniu Via Porta i Via Orazio Comes. Serwują wszystko, co pochodzi z morza i mają pyszne ciasto migdałowe z wiśniami. Za cały obiad tj. linguine z langustynkami, 0.5l białego wina i ciasteczko płaci się ok. 13 €. Doskonała jakość za dobrą cenę.
  • La Rustichella – świetne miejsce z tzw. cibo di strada (czyli uliczne jedzenie we Włoszech, gdzie spróbujesz i genialnej pizzy, siedząc na stołku przy wyjściu (i nie płacąc opłaty coperto za nakrycie ani obsługę kelnera), za 2 € spróbujesz arancini, za 1 € pysznych crochette di patate wypełnione mozzarellą, a także składane pizze z rucolą i pomidorami w środku, jedne z najlepszych jakie jadłam w Apulii.
  • Madià – miejsce, gdzie spróbujesz kolejnego cibo di strada – słynnych apulijskich panzerotti wypełnionych przeróznym nadzieniem, przygotowywane na bieżąco. Ich opakowania zawierają nawet instrukcję obsługi, jak jeść panzerotii, by się nie brudzić (zwykle jest to niemal niemożliwe) ;)

.
Warto spróbować typowo apulijskiego specjału orecchiette alle cime di rapa, to słynny ręcznie wyrabiany makaron z liśćmi rzepy. Ma specyficzny smak, ale to obowiązkowe danie dla każdego fana podróży kulinarnych :)
.
Na przekąskę, oprócz dań opisanych w poście o Bari, polecam pucce, czyli regionalne chleby wypełniane dodatkami w postaci serów, wędlin, warzyw itp. Występują też w postaci małych “bułeczek”, z rozmarynem, oliwkami i czym tam jeszcze apulijczycy lubią je urozmaicać.

.


Apulia – noclegi. Gdzie warto się zatrzymać?

.

Tak jak Bari to doskonałe miejsce na nocleg, jeśli się przyleciało samolotem – to okolice Bari są idealne, żeby przeżyć coś więcej. Miejsca najbliżej stolicy, jak Barletta czy Trani są idealne dla tych, którzy szukają spokoju, czystej plaży i niższych cen. Natomiast miasteczka takie jak Cisternino, Martina Franca, Conversano – to idealne miejsca do tego, by pożyć przez chwilę jak apulijczycy, prosto i niezwykle radośnie.
.
Nie ukrywam, że najbardziej pożądanym noclegiem w Apulii są słynne trulli, które można spotkać szczególnie w Valle d’Itria. Poniżej proponuję Ci kilka miejsc spoza szlaku, w których znajdziesz trulli po dużo niższej cenie niż w Alberobello. Dlaczego je polecam? Gdy tylko zobaczysz te wnętrza, zrozumiesz mnie od razu. Drewniane konstrukcje, bielone ściany, metalowe okucia, przestrzeń a jednocześnie przytulność. Najprostsze czynności nabierają tu głębszego sensu, a od ilości przedmiotów znacznie bardziej liczy się ich jakość. Dużo światła, bliskość natury, i oczywiście, równie blisko do głównych atrakcji Apulii.
.


.
LOCOROTONDO noclegi:

.

Dimora Antonianna in Valle d’Itria – mieszkanie z przestronnym tarasem, na którym cudownie móc delektować się śniadaniem, mają genialny widok na całe Locorotondo. Do centrum spacerem 10-15 minut, bo mieszkanie znajduje się tuż za murami miasteczka. Pyszne śniadania w cenie, do tego przestrzeń, wygoda i wyposażenie we wszystko, czegokolwiek można potrzebować w czasie rodzinnego pobytu w tym zachwycającym mieście.

********

Casa Lisi – znów samodzielne mieszkanie/apartament, przestronne, spokojnie dla 4 os. (60 m), ze wszystkimi możliwymi udogodnieniami, a do tego praktycznie w samym centrum miasteczka, w jednej z urokliwych białych uliczek. Wewnątrz domu konieczność przejścia schodami, bo mieszkanie znajduje się na dwóch poziomach, a na górze skośne ściany. Do darmowego parkingu jakieś 20 m. Do placu zabaw, barów i restauracji zaledwie kilka kroków.

********

Villa Caramia – piękne, przestronne i jasne wnętrza, dużo kwiatów i duży basen na zewnątrz. Do tego wszelkie udogodnienia i pyszne, obfite śniadania. Dobra opcja dla osób podróżujących samochodem, do historycznego centrum Locorotondo jakieś 1,5 km. Spokojnie jednak da się to przejść na piechotę. A to miejsce idealnie nadaje się na wypoczynek po zwiedzaniu.

********

Janna Gnuridd Luxury Commersa – moja ulubiona miejscówka :) Przebywanie w tym miejscu sprawia, że można poczuć się, jakby się żyło w tym miejscu od dawna, prawdziwie po apulijsku. Wnętrze urządzone niezwykle stylowo, z dbałością o każdy detal, kamienne ściany, bielone meble, lniane materiały. Dokładnie taki styl ma większość urokliwych miasteczek Apulii i w takim miejscu można idealnie poczuć ducha południowej Italii. Mieszkanie jest dwupoziomowe, na górze mały tarasik, na którym przy kawie można poobserwować włoskie życie. Jednocześnie okolica jest cicha i spokojna, mimo że do głównego ryneczku jest zaledwie kilka minut spacerem. Śniadanie w cenie.
.


.
MONOPOLI noclegi:

.
Miasteczko idealne jako baza wypadowa, jeśli się nie chce większości czasu spędzać w Bari. Komunikacją miejską spokojnie dostaniesz się stąd do Ostuni, Locorotondo, Alberobello, Polignano a Mare, Martina Franca czy dalej na południe, do Lecce (tu dowiesz się więcej). Miejsce idalne do życia na co dzień, turystów niewiele, nie zauważysz tu grup wycieczkowych jak w Polignano a Mare czy Alberobello, uliczki pachną świeżym praniem, a w niedzielę mieszkańcy świętują na głównych placach (zajrzyj choćby na Piazza Garibaldi) i po prostu, cieszą się życiem.
.
Dostosowując się do ich rytmu dnia (aktywni do południa i od późnego popołudnia aż do wieczora), czyli odpoczywając w środku dnia, wiele zyskasz. Przede wszystkim spokój, poczucie przynależności do cudnej społeczności i przyjaciół gotowych pomóc Ci w każdej chwili, wystarczy zapytać ich o drogę, o poradę czy po prostu odpowiedzieć z uśmiechem na ich radosne “Buongiorno” :)
.
Monopoli jest idealne na kilka noclegów. Dopiero mieszkając tu, da się poczuć południowy rytm życia i nauczyć się żyć “tu i teraz”, czyli w najlepszej chwili, jaką wszyscy mamy.

.
La Perla del Mare – to nie tylko pokój, a całe mieszkanko, z kuchnią, z cudownym tarasem z widokiem na miasto (polecam szczególnie nocą!), w pełni wyposażone i funkcjonalne, a do tego urządzone ze smakiem, z dbałością o szczegóły i w typowo apulijskim klimacie. Położone na przepięknej uliczce, kilka kroków do Osteria Perrici, gdzie za niewielkie pieniądze zjesz pyszne dania lokalnej kuchni i do La Rustichella, gdzie zjesz pyszne uliczne jedzenie, jak np. panzerotti, arancini, czy pizza neapolitana. Przekąsek do wyboru jest dużo więcej i spokojnie zapokoisz nimi ierwszy głód. Do portu, plaży i do centralnych placyków – wszędzie dojdziesz w kilka minut. Śniadanie w cenie, podadzą Ci je w lokalnym barze kilka kroków od mieszkania. Polecam gorąco tę opcję, bo już od rana wrasta się w lokalne życie, delektując się przy tym genialną kawą :)

********

Allo Zefiro B&B – mieszkanko w odrestaurowanym, starym domku rybaka, z kamiennymi ścianami, półokrągłym wejściem, a do tego cudownym tarasem na górze, na którym można zjeść pyszne, lokalne (obfite!) śniadanie. Z udogodnień na pewno przyda się darmowy parking przy mieszkaniu oraz bezpłatny depozyt bagaży, jeśli opuścisz pokój rano, ale w Monopoli będziesz chciał pobyć kilka godzin dłużej. Do portu, Piazza garibaldi, katedry i plaży – wszędzie kilka minut spacerem. Spacerem, który na długo zapamiętasz, jak każdą chwilę spędzoną w Monopoli. Bo tu odpoczywa się przede wszystkim psychicznie :)

********

 Antico Carubo – doskonały rodzinny hotel na obrzeżach miasteczka, otoczony gajami oliwnymi i imponującym ogrodem. Najlepsza opcja, jeśli podróżujesz samochodem. Chcąc zwiedzić miasto, najlepiej zostawić auto na Piazza XX Settembre lub Piazza Vittorio Emanuele i dalej poruszać się piechotą. Właściciele hotelu są bardzo pomocni i niezwykle gościnni.

********

 Appartamento Turistico Calle – jeden z najciekawszych noclegów jeśli chodzi o cenę, ma cudowny wystrój i lokalizację w centrum przy samym porcie, a ten Monopoli ma wyjątkowo klimatyczny. Jedyne, czego tu nie ma, to śniadań, ale raz że to pokój z aneksem kuchennym, a dwa, barów z wyśmienitą włoską kawą tuż za rogiem nie brakuje.

********

Il Porto di Ciccia’ – klimatyczne mieszkanko na parterze, tuż przy porcie w centrum miasteczka. Wnętrza typu studio, z wszelkimi udogodnieniami i potrzebnymi akcesoriami, a na śniadanie otrzymuje się kupon do pobliskiej kawiarni. Przemiła obsługa.
.


.

POLIGNANO A MARE noclegi:

.
Le Pleiadi – apartament idealny dla par na Via Roma, wspaniały właściciel, pomocny, dusza człowiek. Do tego świetne wyposażenie i lokalizacja w samym centrum (rzut beretem wszędzie). Do plaży zaledwie 2 minuty, na miejscu można wypożyczyć rower. Polecam!

Amoredimare Casa Vacanze – apartament na starówce Polignano z oszałamiającym widokiem na morze (zdjęcie poniżej). Miejsce, w którym czuć zapach wody i promienie słońca na stopach. Bardzo pomocny właściciel! Oprócz tego pięknego apartamentu z w pełni wyposażoną kuchnią, oferuje także willę na przedmieściach Polignano.
.

Polignano a Mare, Polignano Apulia, co warto zobaczyć w Apulii, gdzie nocować w Apulii, noclegi Polignano, noclegi Apuliazdj. Edyta Słomska

.


 

BARLETTA noclegi:
.

B&B Le Statuine – przepięknie położony i niezwykle klimatyczny nocleg, spacerem zaledwie 5 minut od plaży. Wnętrze w pełni wyposażone, nie tylko w sprzęty codziennego użytku, ale i w kosmetyki w łazience czy kapcie w sypialni. Na powitanie butelka wina (a nawet dwie) i miejscowe przekąski.

********

Il Purgatorio – przestrzenne mieszkanko w centrum starego miasta, które polecam ze względu na wspaniałe położenie. Blisko do najważniejszych atrakcji, a dodatkowo w czystej i zadbanej okolicy. Im dalej od centrum, tym z czystością na ulicach, niestety, gorzej. Blisko do szerokiej plaży i licznych sklepów.
.


.
CISTERNINO (wioska między Martina Franca a Ostuni) noclegi:

.

– Trullo Specchia – dom letniskowy zlokalizowany w trulli, polecany dla osób, które szczególnie cenią sobie atmosferę Południa. Zakochać się można już w oglądanych zdjęciach, co dopiero docierając tam na żywo! Osobiście mogłabym spędzić tu przynajmniej tydzień, bo wiem, że po całodniowym zwiedzaniu okolicy, największą radością bywa powrót do tak urokliwego miejsca.

Il Portico – czysty, gustowny i po prostu piękny pensjonat, którego największym atutem prócz wnętrz jest cudny ogród i sąsiedztwo gajów oliwnych. Drugi atut to genialne śniadania przygotowane z lokalnych produktów przez prawdziwą włoską mammę. 

Il Piccolo Trullo – oprócz tego, że dom sam w sobie jest atrakcją (wzbudza zachwyt zwłaszcza u dzieci), to na dodatek mieści się przy samym centrum uroczego Cisternino. Skromne, proste, ale bardzo funkcjonalne wnętrza na własnej skórze pozwalają poczuć specyficzny klimat Apulii.
.


.
CONVERSANO (10 km od Polignano, 30 km od Bari) noclegi:

.

Agriturismo Monte Adamo – spokój, pyszne naturalne jedzenie (bogate śniadania, świeża oliwa, typowe apulijskie potrawy) i przyjaźni gospodarze. Jeśli dodać do tego otoczenie winnic i gajów oliwnych, to prawdziwy raj na ziemi. Najlepiej dla zmotoryzowanych, bo parking jest pod nosem.

B&B Dimora Nonna Rosa – nowoczesny pensjonat z wszelkimi udogodnieniami, czysty, gustownie urządzony i świetnie położony w samym centrum Conversano.
.


.
PUTIGNANO noclegi:

.

B&B Country Nice – przytulny, klimatyczny pensjonat, pokoje z prywatnymi łazienkami, za to wspólną kuchnią do dyspozycji. Na miejscu możliwość wypożyczenia roweru i samochodu, a okolica idealna do rowerowych wycieczek. Od Alberobello dzieli Cię tu tylko 12 km, do Polignano masz 20 km, a do Grotte di Castellana zaledwie 5 km. Bardzo dobra lokalizacja w samym centrum starówki.

Accogliente Dimora – również w historycznym centrum Putignano, świetna lokalizacja, wyposażenie i to wszystko przy całkiem przyzwoitych cenach. Do tego darmowy parking, stare nastrojowe budownictwo i przemiła obsługa.
..


OSTUNI noclegi:
.

Chianca Bianca – piękne mieszkanko przy centrum, bielone kamienne ściany, urokliwe wnętrza, drewniane stare meble, a do tego Ostuni na wyciągnięcie ręki (a właściwie stopy). Charakter tego miejsca tworzą dobrze przemyślane szczegóły, zrozumiesz, o czym mówię, gdy zobaczysz np. sypialnię. Dużym atutem jest uroczy, mały taras z widokiem na miasto.

White Dream – nazywa się tak samo, jak wygląda. Miejsce bardzo stylowe i romantyczne, urządzone z ogromną dbałością o szczegóły. We wnętrzu wszystko (dosłownie wszystko), czego potrzeba do codziennego, komfortowego życia. Jeżeli dodać do tego świetną lokalizację, pozostaje zapytać: czy można chcieć więcej?
.


.
ALBEROBELLO noclegi:

.

– Hotel His Majesty – czterogwiazdkowy, choć ani wnętrze ani cena na to nie wskazują (60 € za pokój dwuosobowy ze śniadaniem). Za to lokalizacja świetna, bardzo blisko i centrum i stacji, spokojnie do przejścia piechotą. Na plus jest świetny basen, sympatyczna obsługa i śniadania w formie szwedzkiego stołu, na słodko i słono, czyli jak na włoski początek dnia, dosyć duży wybór.

********

Hotel Sant’ Antonio – świetne miejsce do spokojnego wypoczynku, ale i do zwiedzania czy degustowania apulijskiej kuchni, blisko wielu restauracji. Dwie noce w pokoju 5-osobowym ze śniadaniem (rogalik, kawa, soki, jogurty, płatki, ser, wedlina, tosty i do użytku gości toster, ciasto, ciasteczka) to koszt zaledwie 200 €. Hotel mieści się w byłym zakonie i sąsiaduje z kościołem, którego dzwięki dzwonów dodają nieco uroku. Na korytarzu dostepna biblioteczka z włoską literaturą!
.


MATERA noclegi:
.

– Ai Terrazzini – jedna z najlepszych opcji w Materze, tutaj wszystko Cię zachwyci, począwszy od pięknego budynku (belki stropowe, kamienne ściany), przez cudowną obsługę, po lokalizację w samym centrum dzielnicy Sassi. Każdy pokój jest urządzony w unikalnym stylu. Pensjonat umożliwia transfer z lotniska w Bari.
.

Hotel Sassi – najlepszym powodem, aby zanocować w tym miejscu, jest taras panoramiczny, z którego widać katedrę i starą część Matery, szczególnie pięknie jest tu po zmroku, gdy miasto jest podświetlone (warto rezerwować pokój z balkonem). Ten hotel również oferuje transfer do lotniska, jak i na dworce kolejowe.
.
@Booking.com
.
Casa del Sole – rustykalne, klimatyczne mieszkanka z łukowymi sklepieniami, a do tego z kuchnią, jadalnią i łazienką. Cudowne śniadanie tuż obok w kawiarni, której właściciel przygrywa gościom na pianinie w czasie jedzenia :)

.
Gradelle Pennino B&B – uroczy i przestronny pensjonat, w którym zjesz genialne śniadanie na tarasie z widokiem na dzielnicę Sassi. Oferuje jasne przyjazne wnętrza i pokoje z dużymi łazienkami.

Matera noclegi, Matera co warto zobaczyć@Booking.com
.
Residenza dei Suoni – mały uroczy pensjonat, który mieści się na Piazza Sedile, dzięki czemu przez większą część dnia słychać śpiew i muzykę z Akademii Muzycznej, która jest na placu. Niesamowite doznanie! Samo miejsce świetnie wyposażone, z fantastycznymi śniadaniami, w pokojach są wszelkie możliwe udogodnienia, w tym wspaniały widok z okna na stare miasto. Bardzo polecam.

Sole di Pagliaidealny dla par, prześliczny apartament (60 m) z klimatycznym wystrojem, widokiem z okna na dzielnicę Sassi di Matera (spektakularny widok szczególnie po zmroku) oraz maleńkim tarasikiem na dachu. Świetna lokalizacja, kilka kroków do największych atrakcji. Do Sassi di Matera 10 min. A do stacji kolejowej 600 m spacerem.

Albergo Italia – trzygwiazdkowy hotel z tradycjami, w którym spał sam Mel Gibson. Przestronne, elegancko urządzone pokoje, niektóre z widokiem na Sassi. Tuż przy hotelu mieści się restauracja, w której można zjeść typowe dania regionalne, a 200 m dalej prywatny parking.

La Neviera nei Sassi – hotelik w dzielnicy Sassi, dla pasjonatów, którzy chcieliby spędzić noc w skalnej grocie, w pokoju wydrążonym w wapiennej skale.

La Tavernetta – jeden z najlepszych i najkorzystniejszych cenowo miejsc w Materze. Dwie sypialnie, salon z kuchnią w pełni wyposażoną, darmowy parking i spokojna okolica (3 km od centrum), do tego ciepłe rogaliki na śniadanie.

L’AlbaRosa Camere – jedno z najkorzystniejszych miejsc jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości (ocena 9,5 na Bookingu, ok. 70 € za w osoby ze śniadaniem). Przytulne pokoje z pełnym wyposażeniem podstawowym i dodatkowym, tj. kosmetyki czy ekspres do kawy do własnego użytku. Do dzielnicy Sassi spacerkiem jakieś 15 minut.

.


Powyższe polecenia to suma doświadczeń zebranych w czasie pobytu w Apulii – mojego oraz czytelników Primo Cappuccino, z którymi dzielimy się wrażeniami z podróży w naszej grupie na Facebooku, do której Cię serdecznie zapraszam!
.
Nie uważam jednak tej listy za wyczerpaną! Przeciwnie, liczę, że z Twoją pomocą uda mi się ją rozbudować o kolejne punkty. Jeśli byłeś już w którymś z wymienionych miast i możesz polecić dobre miejsce na nocleg, lub znasz lokal, w którym da się smacznie, tanio i typowo po apulijsku zjeść, będzie cudownie, jeśli się nimi podzielisz. Nie od dziś wiadomo, że porady z pierwszej ręki to coś, co italofile lubią najbardziej. I jak zawsze, czekam na Ciebie w komentarzach, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad.
.
Równie mocno ucieszę się na każdą (nawet drobną) relację z podróży i wrażenia z odwiedzanych miejsc w Apulii, bo po to tu jesteśmy, by się nie tylko wzajemnie wspierać, ale i cieszyć z udanych podróży. Jeśli w jakikolwiek sposób Ci w tym pomogłam, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się moim artykułem z innymi. W ten sposób najlepiej docenisz wysiłek, jaki włożyłam w jego tworzenie.
.


Chcesz więcej?

To dobrze, bo szykuję dla Ciebie autorski przewodnik po Apulii :)
.
Na razie nie mogę zdradzić szczegółów, ale jeśli czujesz, że Apulia to coś dla Ciebie i masz ochotę na więcej, daj znać :) Jeśli chcesz odbyć taką podróż z moimi wskazówkami pod pachą, już dziś możesz zapisać się na listę osób zainteresowanych przewodnikiem. W ten sposób pokażesz mi, czy warto brać ten pomysł na poważnie, i czy w ogóle jest zapotrzebowanie na taki produkt. Tym samym, będziesz w uprzywilejowanej grupie osób, które jako pierwsze ujrzą efekt w postaci przewodnika.








.


A jak najlepiej poczuć klimat Apulii?

.
…i podróżować bez napięcia? Uświadamiając sobie, że mniej znaczy więcej. Zaszywając się w białych korytarzach w poszukiwaniu czegoś tylko swojego. Ucinając sobie pogawędkę z miejscowymi, na przykład pytając ich o to, gdzie udać się na kawę. Oni na pewno wskażą Ci bar, w którym codziennie rano spotykają się z sąsiadami. A najpewniej osobiście Cię do niego zaprowadzą. Poczuj przygodę, którą zapamiętasz o wiele bardziej niż kolejne stragany z pamiątkami.
.
Możesz też przeżyć swoją podróż w taki sposób! A do tego przydaje się żyłka podróżnika i chęć wniknięcia w głąb tego, co się widzi. I tego Ci przede wszystkim życzę!
.

Puglia from Speed Biscuit on Vimeo.


Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

* Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.

* Zapisz się na Kawowe Listy i pobierz Kalendarz Włoskich Eventów na kolejne miesiące.

* Dołącz do grupy Prawdziwe Włochy – grupa praktyków i entuzjastów.

* Zajrzyj na mój profil na Facebooku lub odezwij się do mnie na Instagramie


Więcej w Podróże, Tajemnicza APULIA
Amatrice, Amatriciana, trzęsienie ziemi we Włoszech, all'amatriciana, pasta all'amatriciana, przepis na pastę all'amatriciana
Pasta all’amatriciana. Czyli jak dzisiaj pomóc Włochom?

Zamknij