Ostatni łyk lutego

Jak co miesiąc zapraszam Was na nieco bardziej osobisty wpis, w którym polecam książki, muzykę, filmy i włoskie akcenty, które towarzyszyły mi w lutym. Krótko i smacznie, w sam raz do popołudniowej kawy :)


Mój lutowy ostatni łyk smakuje bazyliowo-orzechowym pesto z ryżowymi plackami (obiecany przepis poniżej) i czekoladkami Perugina Baci. Na potrzeby zimy, która nie chce odpuścić, wykupiłam ich chyba cały zapas! Niestety czekoladki się kończą, a zima dalej się panoszy i zbiera żniwo.

To właśnie dlatego publikuję wpis dopiero dziś. Przez kilka ostatnich dni snułam się jak zombie z powodu choroby. Trzy dni leżałam i… zatoki, ból gardła i ogólna niemoc. Nie pomogły nawet czekoladki!
.
Wracam już do siebie i z niecierpliwością czekam na jutrzejsze spotkanie w Poznaniu. Jeśli będzie choć w połowie fajnie jak na spotkaniu w Toruniu, będę przeszczęśliwa!
.
Najwyżej zamiast prosecco będę popijać herbatkę
, którą Włosi parzą tylko chorym. Tak, tak, jak zamówicie herbatę w lokalu, popatrzą ze współczuciem, myśląc, że w dolegają Wam poważne problemy ;)
. .

Już jutro Poznań stanie się najbardziej włoskim miastem w Polsce, a to za sprawą 15 szalonych osób, które jutro z całej Polski zjadą się na II spotkanie miłośników Włoch, pod skrzydłem (a właściwie filiżanką) Primo Cappuccino ? Jeszcze przez chwilę nie mogę zdradzić, jaki lokal wybrałam i co się w nim będzie działo, ale jak już tam jutro wejdziemy, włoski gwar długo nie opuści tego miejsca. To Wam obiecuję! Zwlaszcza, że na sam początek zaplanowaliśmy wyjątkowo smaczny, słodki i podnoszący na duchu znak rozpoznawczy ? Którym się potem wymienimy między sobą ? Domyślacie się, co to może być? Kto odgadnie pierwszy, temu w nagrodę parzę zaraz kawę, z pianką i znakiem rozpoznawczym w roli głównej ? __________________________________ #poznań #wloskastolicawielkopolski #polska vs. #włochy #wloskiemiejscawpolsce #italia #italystyle #polskadziewczyna #wlochy #kochamwłochy #włoski #kuchniawłoska #restauracjawłoska #italyiloveyou #travelblog #travelgram #ilsecondoincontro #pictureofday #wyzwanieKFS #wloskiesmaki #italygram #wlochywpolsce #wloskakuchnia

Post udostępniony przez Ania Myszkowska (@primo.cappuccino)


SŁUCHAM ostatnio wciąż tego utworu. Zobaczcie z jakim wyczuciem go wykonuje. Z jednej strony trochę się rozczula, ale z drugiej, gościu naprawdę przeżywa to, o czym śpiewa. A jak poprawia humor! Raz odsłuchacie i nie przestaniecie nucić ;)
.
A gdy zrobi się zbyt sentymentalnie, szybko wracam do playlisty najbardziej energetcznych włoskich utworów, po której kawę pija się tylko dla smaku, bo ciśnienie już jest odpowiednio wysokie. Polecam na wszelkie chandry!
.


CHCIAŁABYM robić przynajmniej 5000-8000 kroków dziennie i z tej okazji kupiłam sobie krokomierz. Wiem, że tsmartfony mają świetne aplikacje, ale chodzi mi o to, żeby nie musieć chodzić cały czas z telefonem – stąd to małe kwadratowe urządzenie, które jest prostsze niż obsługa kalkulatora i mieści się w nawet najciaśniejszej kieszeni.
.
Pierwsze wnioski? Myślałam, że całkiem dużo się ruszam w ciągu dnia, ale pierwszy dzień pokazał mi prawdę – 2300 kroków. I to i tak, przy wybieraniu schodów zamiast windy! Zamierzam ostro nad tym popracować. Kto wie, może kluczem do sukcesu jest pozbycie się kluczyków od samochodu? ;)
.


JESTEM WDZIĘCZNA ZA ferie zimowe, które w tym roku spędziliśmy z dala od śniegu i mrozu, zaszywając się w cudnym rodzinnym hotelu z acquaparkiem. Zazwyczaj podróżujemy aktywnie, unikając leżakowania, ale tym razem naprawdę tego potrzebowaliśmy: regeneracji i nie martwienia się o NIC. Reszta roku będzie dla naszej rodziny wyjątkowo wymagająca, więc co jak co, ale okazji do ładowania akumulatorów postanowiliśmy sobie nie żałować.
.


PRACUJĘ NAD v projektami kilku podróży do Włoch, w tym mojej własnej, stąd tak pieczołowicie przykładam się do kolejnych części Kalendarza Włoskich Wydarzeń, który w lutym zmienił swoją nazwę i teraz zamiast niego, możecie odebrać Ka.W.E – czyli Kalendarz Włoskich Eventów :) Otrzymują go wyłącznie osoby zapisane na moje Kawowe Listy,
.
Piszecie, że czytacie Kawowe Listy niezależnie od tego, czy rozdaję tam jakiekolwiek prezenty, i za to Wam dziękuję! Z każdym wysyłanym do Was mailem, uczę się widzieć „przez ekran”, widzieć cudownych ludzi, którzy mają swoje potrzeby, problemy, marzenia i choć trochę na nie odpowiedzieć swoim pisaniem. Jestem przeszczęśliwa, że tak żywo reagujecie na tę formę relacji z Primo Cappuccino :)
.


CIESZĘ SIĘ, że żadne kataklizmy nie stanęły mi na drodze i na początku lutego spotkałam się z moją ukochaną studencką paczką w Toruniu. Części z tych osób nie widziałam od 9 lat! Nie licząc fejsbuka, bo on się, niestety, nie liczy, jeśli chodzi o zażyłe relacje. Powoli widać jak mój rocznik, rocznik trzydziestolatków, zaczyna się tych spotkań domagać coraz częściej. Skąd ten nagły zwrot?
.
Zorientowaliśmy się chyba, że jak się człowiek co jakiś czas NAPRAWDĘ nie spotka, to wszystko o kant (wiadomo czego) rozbić. Od momentu wejścia do klubu, cofnęłam się w czasie o dekadę. Jakbyśmy stamtąd NIGDY nie wychodzili :) Niemal nie zmienieni, z tymi samymi zachowaniami, może tylko brody dłuższe u kolegów i dzieci więcej na koncie. Poza tym, wypisz wymaluj, nasza cudna paczka sprzed dekady. Dobrze sobie przypomnieć o tym szalonym życiu z szalonymi ludźmi z czasów, gdy jeszcze mało kto miał internet w telefonie, a żeby spotkać ludzi, po prostu się do nich wychodziło.
.
Zwłaszcza ja i Piotr (mój m.) mieliśmy ubaw, bo jako jedyni z tej paczki jesteśmy małżeństwem i fajnie było znów pojawić się tam jako para. Życzę sobie takich spotkań przynajmniej raz w roku. Życie jest za krótkie, by czekać dłużej.
.


UCZĘ SIĘ kończyć pracę o ustalonej godzinie, a co się z tym wiąże, załatwiać najważniejsze rzeczy zaraz po przebudzeniu. Nie znoszę mieć zaległości do nadrobienia wieczorem. Popołudnia i wieczory rezerwuję na odpoczynek i czas z rodziną. To samo w weekendy! Bez tej równowagi trudno mi się odnaleźć.

I dlatego tak bardzo nie lubię chorować, bo pracując na swoim, L4 nie istnieje. Więc uczę się także czasami odpuszczać, stawiając na zdrowie. Bez niego żadna praca nie jest przyjemna, nawet tą, którą kochasz :)
.


CZYTAM ponownie książkę Toskania i Umbria – przewodnik subiektywny, którą Wam polecałam zarówno we wpisie: Książki o Toskanii, które dla odmiany warto przeczytać.
.
Przygotowując się do podróży do Toskanii, mam głowę tak wielką od porad, cudnych miejsc poza szlakiem i patentów na ułatwienie podróży, że aż mi żal o nich nie wspomnieć, stąd rozpoczęłam w lutym cykl wpisów na ten temat. Pierwszy (kulinarny!) już się pojawił i przeczytacie go tutaj.
.
chleb toskanii, chleb toskański, co przywieźć z Toskanii, zakupy w Toskanii.


CZEKAM NA kolejną podróż, ale patrząc na ostatnie – śnieżne wieści z Italii, raczej trafię z deszczu pod rynnę ;) Lub z zasp w zaspy, to byłoby bardziej adekwatne. Po cichu planowałam, że wygrzeję w słońcu moje kości, a tu nie wiadomo, czy nie będziemy uwięzieni na lotnisku. Liczę jednak, że mój optymistyczny realizm dobrze mi podpowiada, że lada moment we Włoszech wróci wiosna! A jak nie, to osobiście im ją zawiozę :)
.


I to tyle na dziś! Wiecie, że Ostatni Łyk ma już dokładnie rok? Z tej okazji miesiąc temu zapytałam Was, czy chcecie kontynuacji cyklu, czy wręcz przeciwnie. Zgodnie przyznaliście, żeby nie marudzić, tylko kontynuować – 100% ankietowanych było na tak. Aż się wzruszyłam!
.
Na domiar dobrego, wczoraj dostałam taki komentarz:
.

Zaczalem czytac twoj blog kolo 22, juz prawie 6 godzina czytania i wciąż łaknie więcej

.
Przyznaję, że jak czytam coś takiego, siły po chorobie wracają mi ze zdwojoną siłą. Jeśli i to czytasz, drogi Czytelniku, pozdrawiam gorąco! 

I teraz nie wiem, czy czuć wyrzuty sumienia, że nie dość, że ja czasem zarywałam nocki, żeby dla Was pisać, to teraz Wy zarywacie noce, czytając moje wpisy. A może to jest dowód na to, że Primo Cappuccino ma w sobie całkiem sporo kofeiny?

Ciekawe, co na to amerykańscy, tfu.., włoscy naukowcy? ;)

.


Jesteście tu jeszcze?

To cóż mogę Wam życzyć, jeśli nie cudownego marca!
.


zdj. Justyna Woltman


Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

* Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.

* Zapisz się na Kawowy Listy i odbierz Kalendarz Włoskich Wydarzeń na kolejny miesiąc.

* Dołącz do grupy Prawdziwe Włochy ? grupa praktyków i entuzjastów.

Przeczytaj poprzedni wpis:
chleb toskanii, chleb toskański, co przywieźć z Toskanii, zakupy w Toskanii
Ile smaków może mieć chleb toskański?

Toskania lubi wszystko to, co pachnie, co świeże i chrupiące dociera z fermy prosto na talerz. Ty też? Świetnie się składa....

Zamknij