co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny

Jakie prezenty warto kupować we Włoszech?

Zastanawiacie się, co przywieźć z podróży i co warto kupić we Włoszech tak, by uszczęśliwić jednocześnie siebie, wszystkich wokół i jeszcze własny portfel? Ta lista z pewnością ułatwi Wam życie.


Czy wiecie, że każdą podróż można przeżywać wielokrotnie? Trzy razy będziecie brać w niej udział podczas: planowania, zwiedzania i wspominania po powrocie. Dzisiaj zajmiemy się ostatnią z możliwości, za to taką, która będzie Wam towarzyszyć do końca życia. Nawet gdy pamięć zawiedzie i wspomnienia wyparują. Ten sposób polega na… otaczaniu się prezentami przywiezionymi z Włoch, czyli wszystkim tym, co warto kupić we Włoszech. Nieważne, czy chcecie obkupić siebie czy obdarować przyjaciół. Ta lista przyda Wam się w każdej włoskiej podróży!
.

Co warto kupić we Włoszech?.

.
Do tego, żeby wspominać 
podróż po powrocie trzeba się dobrze przygotować jeszcze przed wyjazdem i starannie przygotować np. listę zakupów. Warto na nią zerkać już tam, w Italii, gdy ogromny wybór kulinarnych przysmaków i (nie zawsze) wartościowych pamiątek przyprawi Was o oczopląs i chwilowe zaćmienie umysłu. Przeżywanie podróży odbywa się nie tylko tam we Włoszech, ale przede wszystkim tu, po powrocie. Wystarczy, że zabierzecie Italię do Polski, kawałek po kawałku. Wbrew pozorom, Włosi będą Wam za to niewymownie wdzięczni! :) 

A za jakimi kawałkami najlepiej się rozejrzeć? Attenzione, attenzione, shopping Italia show… czas zacząć!


Prezenty do zjedzenia

.
1. Sery!
 
Oczywiście, tu nikogo nie zaskoczę. Warto zwrócić uwagę na oryginalne pochodzenie (i we Włoszech zdarzają się podróbki), szczelne opakowanie (by owe sery po powrocie nie śmierdziały bardziej niż powinny) i możliwie jak najkrótszy czas transportu (kupujcie najlepiej ostatniego dnia). A jakie sery warto przywieźć z Włoch? Na pewno:

  • parmezan w kawałku Parmigiano Reggiano (z regionu Emilia-Romania)
  • ser owczy Pecorino Romano (z okolic Rzymu)
  • prawdziwą gorgonzolę (z Lombardii, niebieski ser pleśniowy)
  • mozzarellę di Bufala (z Kampanii, ser z mleka bawolic, w Polsce mamy głównie z mleka krowiego)

.
2. Makaron? Tu, bym powiedziała, nie ma co szaleć z zakupami, bo większość włoskich makaronów dostaniecie w Polsce. Warto się za nimi obejrzeć głównie w małych miasteczkach, gdzie za niską cenę kupicie kształty, smaki i kolory trudno dostępne w naszych sklepach. Polecam szczególnie makaron chili, który zostawia w ustach spiekotę na bardzo długo – miłośnicy ostrych przypraw będą Wam za niego wdzięczni!
.
co kupić we włoszech, co warto kupić we Włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny .
3. Ryż do risotto. To opcja idealna dla zmotoryzowanych, bo najlepszy włoski ryż do risotto dostaniecie w 4-5 kg lnianych workach. Szukajcie po nazwach carnarolli lub arborio i bądźcie pewni, że do Polski wieziecie prawdziwy rarytas
.
4. Kawa. Jako pamiątka nadaje się świetnie, jako prezent tym bardziej. Zwłaszcza, że ta sama włoska kawa sprzedawana w Polsce potrafi mieć zupełnie inny smak (pisałam o tym w tekście Kawa kawie nierówna). Nie kryję się z tym, że polskie niszowe palarnie stoją już teraz na bardzo wysokim poziomie, ale włoska kawa jest charakterystyczna, idealna do espresso i cappuccino, dlatego szukając jej, zwróćcie uwagę na nazwy: Lavazza (złota – moja ulubiona), Kimbo, Sao, Illy.
.
Zobacz też: Polecane włoskie kawy w najlepszej cenie.
.
5. Panforte! Na powyjazdowe smutki. W dwóch odsłonach. Na dzień delikatne białe, na noc korzenne czarne. Ale co to i na co? To ciągnące się ciasto (nie gumowate, na szczęście) podobne do piernika, z bakalii, miodu i orzechów. Jak  przystało na wspomnienie, trzeba zabrać wielki kawał, żeby zdążył dojechać choć do granicy…
.

co kupić we włoszech, co warto kupić we Włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny

6. Inne smakowitości, takie jak np. kruszona papryka chilli, papryczka peperoncino, grilowana papryka (peperoni grigliati)suszone pomidory z Toskanii i Apulii, marynowane borowiki w słoiczkach. A jeśli spytacie o oliwę, to jedynie taką, którą dostaniecie u lokalnych gospodarzy, polecam takie w 5 litrowych puszkach, cenowo i smakowo nigdy tego nie pożałujecie. Najlepszą oliwę dostaniecie w Apulii (koniecznie Extra Vergine, tłoczona na zimno przy użyciu mechanicznych urządzeń). A jeśli zajrzycie do Kalabrii, pytajcie o lukrecję (o jej właściwościach, likierach i słodyczach z jej udziałem pisałam tutaj).


Jakie alkohole warto przywieźć z Włoch?

.
1. Wino
. Z całą pewnością! Cenowo wypadają lepiej i mamy pewność, że rozlane zostały we Włoszech. Polecam szczególnie zakup jednej butelki wina z każdego odwiedzanego miasta, genialnie się potem wspomina wyjazd, no i to najlepsza droga do osiągnięcia winnego wtajemniczenia. Najlepiej szukać ich w miejscowej winnicy lub u lokalnych producentów.
.
co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny

Polecane i tanie noclegi we Włoszech.

.


2. Likiery! Tak, zdecydowanie warto pojechać do Włoch choćby po same alkohole. Włoskie likiery są wyborne i niemożliwe do podrobienia w innych częściach świata. Mają tam wszystko, czego trzeba, by tworzyć te procentowe arcydzieła: cytryny do Limoncello, migdały do Amaretto, mandarynki do Mandarinetto, lukrecja do Liquore di liquirizia; ciekawostki takie jak likier poziomkowy z całymi owocami w butelce czy dostępne m. in. w Alberobello likiery z opuncji figowej i pistacji. Jednym słowem, obłęd!
.
co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny.
3. Grappa. Dla pasjonatów mocniejszych trunków i nietypowych smaków. To tzw. wódka po włosku (ma ok. 40%), produkuje się ją z wytłoków i odpadów winogron powstałych przy produkcji wina. Warto grappę posmakować przed zakupem i zwrócić uwagę na jej rodzaj: im krócej dojrzewała, tym niższa cena i smak bardziej specyficzny. Dostępna także w postaci aromatyzowanej np. owocami lub ziołami, spróbujcie, może akurat one przypadną Wam do gustu.
.
4. Inne alkohole, za którymi warto rozejrzeć się już we włoskich marketach: Aperol (włoski aperitif, ok. 11%, z pomarańczy, ziół i rabarbaru), Cynar (aperitif, 16%, z dodatkiem soku z karczocha) i Branca Menta (ziołowa wódka). Ze względu na to, że i powyższe alkohole i grappa pochodzą z Północy, polecam je szczególnie narciarzom, w końcu sezon na szusowanie zbliża się jak szalony :)


Nietypowe prezenty, które przetrwają wieki

.
1. Włoskie buty
 we włoskich cenach. Jedno i drugie zapamiętacie na długo, w zasadzie można od razu przystać do wymiany, pełen portfel za jedną parę. Owszem można zaszaleć, ale i obkupić się za wszystkie czasy, bo i w tanich sklepach znajdziecie same perełki.
.
2. Wyroby ze skóry, torebki, portfele i inne cuda, takie jak rękawiczki, paski, kurtki czy podróżne walizki. Pomiędzy targowiskami, chińskimi podróbami a salonami największych włoskich projektantów znajdziecie całe mnóstwo pięknych rzeczy wysokiej jakości, które nie zrujnują Waszego wyjazdowego budżetu. Dodatkowo sami możecie kupić produkt wykonany wg własnego pomysłu, wzoru i koloru, takie cuda np. w Rzymie na Via Belsiana 90 nieopodal Schodów Hiszpańskich. A jeśli Rzym to warto zajrzeć też do Dallaiti na Via dei Coronari 154.
.
co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny.
3. Książki. Książki i jeszcze raz książki, a skoro z Włoch, to koniecznie po włosku. Być może macie wśród bliskich kogoś, kto marzy, by kiedyś samodzielnie przeczytać książkę w tym najpiękniejszym z języków. Czas ich zmotywować! (Książki, które warto kupić we Włoszech polecam tutaj)
.
Zobacz też: Idealne na prezent dobre książki z włoskim klimatem.
.

4. Filiżanki do espresso lub wymyślne włoskie kawiarki w najprzeróżniejszych kolorach, choć niekoniecznie najwyższej jakości. Przyznajcie jednak, że od samego patrzenia robi się lepiej na duszy :)
.
co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny.

5. Wyroby z drewna oliwkowego. Nie, nie szkoda używać takiej deski w kuchni. Jest najlepsza, najtrwalsza (i najdroższa) ze wszystkich, jakich widziałam (ale nie używałam… no bo jednak szkoda). Cudownie za to prezentuje się na kuchennym blacie. A co, jeśli nie chce Wam się taszczyć grubej, solidnej i ciężkiej dechy do Polski? Z tej opresji ratuje Was cała masa drewnianych różności. Wymyślne łyżki kuchenne, rewelacyjne masywne misy (w których aż głupio jeść chipsy), cukierniczka, piesio i kanarek (ostatniego jeszcze nie wprowadzili). Gustownie (drogo) i nietuzinkowo, jak na kawałek Italii przystało.
.

co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny.

5. Książka z wysłanych pocztówek
Parafrazując Pawlikowską cenniejsze jest jedno zdanie zapisane w podróży niż cała strona zapisana po powrocie. Zapiszcie je! Na koniec zupełnie odjechany pomysł – prezent dla samych siebie, z własnych podróży, do wspominania przez całe życie.
(zdj. z google.pl)

co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny .
Każdego dnia podróży napiszcie i wyślijcie do siebie pocztówkę. Gdziekolwiek będziecie i cokolwiek zrobicie – napiszcie o tym, tylko jedno zdanie. Po powrocie Italia jeszcze długo wysyłać Wam będzie tak wiele przeżyć, wzruszeń i wspomnień. Gwarantuję, że to najcenniejszy prezent jaki przywieziecie z podróży.


Tak naprawdę nieważne co to będzie. Liczy się tylko to, jakie okoliczności i jakie emocje niesie ze sobą to, co kupiliście. Sięgajcie po to zawsze, gdy zatęsknicie za podróżami.

Słowem sprostowania, to nie musi być nic małego! Niektórzy podróżują kamperem, zatem co szkodzi zabrać trochę większy kawałek… wazy?

co warto kupić we Włoszech, co kupić we włoszech, co warto przywieźć z toskanii, co warto przywieźć z Włoch, jakie pamiątki warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch, wina włoskie, Włochy ceny


Takie są moje kawałki z włoskich wyjazdów wzięte. Jeśli uważacie, że warto się nimi podzielić, będę bardzo wdzięczna za udostępnienie. Sposobów pewnie jest i z tysiąc więcej, ale moje możliwości są ograniczone (w końcu najczęściej podróżuję autokarem), za to Wy, jeśli tylko chcecie się podzielić swoimi pomysłami, nieco niżej macie pełne pole do popisu :)
.
.
Zobacz też:

1. 10 pezentów dla italofila, kawosza i miłośnika włoskiej kuchnii.
2. Co najmniej 10 pamiątek, które warto kupić na Sycylii
3. Idealne na prezent dobre książki we włoskim klimacie


Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

* Odezwij się w komentarzu. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.

* Jeśli podobał Ci się tekst, dołącz do mnie na Facebooku, gdzie codziennie znajdziesz świeże inspirujące zdjęcia i ciekawostki.

* Po więcej informacji zapraszam Cię do grupy, w której się wspieramy i dzielimy konkretnymi pomysłami na podróżowanie do Włoch.


 

  • Magdalena Magdallenna Jerzmano

    Wino :)…

  • Uwielbiam wino! No i z moich obserwacji wynika, że to zawsze trafiony prezent z podróży :)

  • Zachwyciłaś mnie tym pomysłem z wysyłaniem do siebie pocztówek! Jest genialny! Na pewno z niego skorzystam podczas pobytu na Erasmusie. ;) Deska z drewna oliwkowego również wydaje mi się ciekawym prezentem.

    • Marzy mi się cała oliwkowa zastawa w domu, ale do tego potrzebowałabym kredytu ;) A pocztówki są świetne, kilka razy wysłałam do siebie, niestety nie z każdego miasteczka, bo nie w każdym znalazłam skrzynkę!

  • kiedyś przywiozłam w prezencie z Włoch niesamowite rodzaje makaronów :)

    • O, a skąd dokładnie i co to za makarony? :)

      • to było wieki temu, nie pamiętam ;) znalazłam gdzieś mały uroczy sklepik z ogromnym wyborem smaków, kolorów, i kształtów. :)

  • Ja zawsze najchętniej z Włoch przywiozłabym całe Włochy, albo chociaż ja bym nie wyjeżdżała. Ten kraj tak mnie przyciąga, że ja kupiłabym największe badziewko, a i tak zachwycałabym się do końca życia. Kupuję wszystko co wpadnie mi w ręce, ale jednak nadal najczęściej jest to wino, sery, wędliny i kawa. Do rodziny i znajomych wysyłam pocztówki.

    • No i masz rację, bo to, czy pamiątka jest dla nas ważna, zależy od emocji jakie towarzyszą jej zakupowi :) Ja mam wieszak na ręczniki kuchenne z rzymskiego targowiska, całe 3 €, wisi u mnie z 5 lat i nie mam zamiaru się go pozbywać!

  • Przez ten wpis następnym razem przywiozę z Włoch jeszcze więcej rzeczy. Panforte też mnie ominęło. Muszę koniecznie spróbować ;-)

    • A co zazwyczaj przywoziłaś? :)

      • Wina, taki likier poziomkowy, raczej jeżdżę w góry na narty niż latem nad morze, więc… Bombardino. A w czasie pobytu to sery ?

        • Och, Bombardinio najlepiej wspominam właśnie z ośnieżonych stoków, wspaniale rozgrzewa :)

  • Jak to się stało, że ja ani razu nie próbowałam (ani tym bardziej nie przywiozłam) panforte???? aj aj aj – szukam biletów, by nadrobić zaległości :D

    • Przynajmniej nie miałaś wyrzutów sumienia, że panforte zniknęło jeszcze przed granicą, a do Polski dojechały tylko okruszki ;)
      Znacznie łatwiej dowieźć suchy makaron!

  • Świetny pomysł z tymi pocztówkami! Przy najbliższej okazji na pewno sobie taką pamiątkę wykonam :) W niedzielę wieczorem wróciłam z Włoch jedynie z paczką makaronu orecchiette (bo u nas takiego nie widziałam)… ale jak nie latam tylko z bagażem podręcznym to zawsze główną pamiątką jest… wino ;)

    • Im dłuższa podróż, tym bagaż większy (i najlepiej w połowie pusty, żeby móc go doładować tymi rarytasami). Widziałam Twoje zdjęcia z wyprawy :) Jak Ci się spodobało Bergamo?

  • Powiem szczerze, że wyroby z oliwkowego drewna zawsze bardziej kojarzyły mi się z Grecją – i stamtąd sobie zresztą takowe przywiozłam. Co do wina – TAK! Zdecydowanie najbardziej lubię wino włoskie, podobnie sery (francuskie – i wina, i sery – niech się schowają), grappę już mniej (chyba, że tę smakową i barwioną – jak ta błękitna sprzedawana nad jeziorem Garda), likierki a i owszem! Skórzana torba… Oh, tak! Marzę, by kiedyś kupić sobie Gucciego w Mediolanie (chociaż akurat mam na oku londyńsko-nowojorsko-brzmiącą linię Soho).
    Uwielbiam takie posty!

    • Im bliżej Grecji (Toskania, Apulia i w końcu Sycylia), tym drewna oliwkowego więcej w sklepach :) W sumie wszędzie tam, gdzie pod dostatkiem oliwek, więc i Umbria ma go sporo.
      Dzięki Asia!

  • przeczytałam: PANTOFLE zamiast panforte ;)
    torebkę, buty i kolejną, fikuśną kawiarkę – to moja lista ;)

    • My kobiety, widzimy to, co chcemy zobaczyć ;)
      Pantofle we Włoszech kupić zdecydowanie warto!

  • Nika

    Kolejny super spis Aniu! ;) Z Włoch również przywiozłabym wszystko. Zawsze jak tam jestem, a jestem bardzo często i właśnie dlatego nie mogę się nadziwić, wszystko,ale dosłownie WSZYSTKO wykupiłabym tak aby zachowac ten wyjątkowy smak Italii, będąc w Polsce. Nagle wszystko wydaje mi się potrzebne, ale o dziwo jak jestem w Polsce to nawet wloski makaron nie tak dobrze smakuje. Oczywiście wyleczyłam się już z kupowania wina i tego makaronu bo w sumie to i u nas można dostać te rzeczy. Przywożę za to namiętnie likiery, ser parmezan- jak wejdę do supermercato to nie mogę wyjść, przyprawy oraz jako, że mam fioła na punkcie książek z targowisk, to kupuję mnóstwo lektury do czytania oraz …torebek. 2 tyg. temu kupiłam sobie kozaki i stwierdzam, ze skóra włoska jest wprost idealna. Czasami kupuję jeszcze przekąski taralli oraz dzem figowy (ale tylko ten z Sycylii)

    • I każda z tych rzeczy cieszy oko (i żołądek) jeszcze długo po powrocie, prawda? :) Dzięki za Twoją listę!

  • aleksandrasowinska

    Wiadomo, ja to z Włoch wszystko bym przywiozła :) Chociaż panforte nigdy nie dojechał w całości do granicy, zawsze podżerałam po drodze ;)

    • Zawsze powtarzam, żeby panforte kupować dwa razy więcej niż zamierza się dowieźć do Polski ;)

      • J. z pkt. 5

        A gdzie można w Rzymie kupić panforte? W Panoramie? Doc?

        • Spróbuj, tam może być, ale nie obiecuję. Na pewno będzie w Eataly :)

          • J. z pkt. 5

            Teraz to mnie Pani zaskoczyła, nie wiedziałam, że jest taki sklep… Dziękuję :-) Na pewno zajrzę (lepiej późno niż wcale) – pozdrowienia z Wiecznego Miasta :-)

          • Zajrzyj koniecznie, bardzo miło się zaskoczysz ich ofertą!

          • J. z pkt. 5

            Dobrze, że się dowiedziałam przed wyjazdem z Rzymu, w weekend zajrzę na pewno :-)
            I jeszcze dodam – ciekawy i przydatny blog :-)

          • Dziękuję!

  • Ja mam zawsze problem z tymi kawiarkami. Nie wiem o co chodzi, ale każda nowa zaparza kawę gorzej niż moja stara… Na chłopski rozum tłumaczę to sobie wagą egzemplarzy, ta stara – cięższa – serwuje mi przepyszną, kremową i tęgą kawę. Tym nowym- lżejszym, ciągle wychodzą jakieś karykatury kawy. Wiesz może czym kierować się przy wyborze takiej kawiarki? Czy tylko wagą?

    • Papugo, stalowa, stalowa z górną częscią z ceramiki lub plastikowa- te nie zostawiają żadnego złego posmaku, z tego co wiem, to najgorsze są aluminiowe :}

  • Część z twoich propozycji zawożę do Polski przy każdej okazji i nie ukrywam, że obdarowani włoskimi smakołykami są zachwyceni :-). Ja bym do tych wspaniałości dorzuciła jeszcze czekoladki Baci :-). Wpis świetny, a pomysł z pocztówkami jest genialny!

    • O tak, czekoladki Baci są w supermarketach w całych Włoszech :)

  • Piękna lista, zakupiłabym większość. Miałam takie włoskie buty z Włoch, przetrwały wiele lat!

  • Ta smakowita część wpisu po prostu mnie zaczarowała! Chcę już wakacji i podróży! :)

  • Również uwielbiam złotą lavazzę :) ja sobie z Włoch przywiozę z pewnością kawiarkę, mam tylko jedną mokę i zdecydowanie przydałyby mi się jeszcze ze dwie :)

    • Kawiarki kolorowe z włoskich sklepów nie zawsze są wysokiej jakości, choć zawsze urocze :) Jeśli chcesz coś na dłuugie lata, polecam Ci Bialetti, a jak się rozpiszę w przyszłym poście o kawiarkach, to polecę Ci jeszcze kilka :)

      • o! Czekam z niecierpliwością na ten wpis! Nie ma to jak dobra kawa z kawiarki, wszystkie nescuda mogą się schować ;P

  • Uwiodłaś mnie tym wpisem, wszystko chcę…bez wyjątków, chyba muszę się tam przeprowadzić ;)

    • Przeprowadź się i sprowadzaj te cuda do Polski, będziesz miała ogromną klientelę! :)

  • O rany… Ania, po takim wpisie mam ochotę przeprowadzić się do Włoch :D Przy okazji zachwycił mnie pomysł pisania do siebie pocztówek w podróży. Dziękuję za ten tekst – zachowuję dla siebie i zalinkuję dla innych :)

    • Dziękuję! Wyślij do siebie koniecznie choć jedną, to super przeżycie, zwłaszcza, gdy przyjdzie pocztą długo po Twoim powrocie :)

  • mmm pyszności! na szczęście kawę też już coraz łatwiej znaleźć w naszych supermarketach :) a do serów dodałabym Asiago z okolic Wenecji mmm rozmarzyłam się :)) Super te wyroby z drewna oliwkowego, rozejrzę się kiedyś :)

    • Racja, ser jest pyszny, choć rzadko spotykany :) Po drewno oliwkowe na pewno zajrzeć warto do Sieny, odkąd pamietam w centrum jest tam mały genialny sklepik z najróżniejszymi kształtami.

Przeczytaj poprzedni wpis:
jak odnaleźć sens życia, jak znaleźć sens życia, jaki sens ma życie, po co to wszystko, wiara
Po co mi to wszystko?

Dziś o tym, skąd się bierze moje slow podejście, jakim cudem nic-nie-robienie ratuje mnie z opresji i jakim pytaniem załatwiam...

Zamknij